Katalizator – na pozór wydawać by się mogło, że ta część oderwana od samochodu nie może zostać wykorzystana do niczego sensownego. Ot – metalowa puszka z kanalikami, która ma za zadanie zatrzymanie wydobywających się z rury zanieczyszczeń. Tymczasem kradzież katalizatorów to już prawdziwa plaga – nie brakuje kierowców, którzy o poranku odkrywają, że ktoś dobrał się w nocy do ich pojazdu. Pozostaje pytanie – dlaczego?
O tym, czym jest katalizator i jakie spełnia w samochodzie zadanie, pisaliśmy już na naszym blogu jakiś czas temu. Konwerter katalityczny zmniejsza ilość emisji spalin do atmosfery, a jego stosowanie określane jest europejskimi normami. Jako część eksploatacyjna podlega zużyciu i wymaga wymiany co jakiś czas. Zdarza się, że ulega wcześniejszej awarii, o czym może świadczyć np. spadek mocy silnika i wydobywający się z tyłu auta odgłos dzwonienia lub grzechotania. Zużyty konwerter należy natomiast oddać do skupu w celu ochrony środowiska. Jednym z nich jest działający w okolicy Łodzi AKAT Recykling, przyjmujący katalizatory ceramiczne i stalowe od mieszkańców Zgierza, Pabianic czy Piotrkowa Trybunalskiego.
Wnętrze katalizatora, aby spełniało swoją funkcję, musi zostać pokryte metalami szlachetnymi rodem, palladem lub platyną. W zetknięciu z nimi spaliny zostają rozbite na mniej szkodliwe substancje, dzięki czemu nie trują aż tak bardzo. To właśnie obecność cennych metali, a także ich błyskawicznie rosnące ceny rynkowe decydują o tym, że katalizatory masowo giną z zaparkowanych na osiedlach aut.
Demontaż katalizatora to problem natury technicznej, bo auto zostaje pozbawione jednej z części, ale też prawnej – gdyż bez konwertera nie można jeździć i w końcu – finansowej – ponieważ czeka nas wydatek w postaci zakupu nowego elementu. W zasadzie kradzież katalizatora nie jest skomplikowana – ze względu na jego umiejscowienie wystarczy dostać się pod podwozie auta, by szybko go wyciąć. Obecnie pojawiają się na rynku oferty zabezpieczeń antykradzieżowych, jednak wciąż stanowią one niszę.
Jednym z najpopularniejszych, choć średnio skutecznych zabezpieczeń jest montaż specjalnej siatki, mającej uniemożliwić odcięcie konwertera od rur w aucie. Do rabunku pod osłoną nocy złodzieje używają najczęściej szlifierki kątowej lub palnika gazowego, co zajmuje góra kilka minut. Jednak związany z tym hałas powinien zaniepokoić mieszkańców. Dużo ciszej, choć dłużej trwa wycinanie z użyciem piłki do metalu. Wciąż najlepszym zabezpieczeniem jest więc czujność i tzw. sąsiedzki monitoring, a także parkowanie aut tam, gdzie – pomimo później pory wciąż kręci się sporo osób.